Dzisiaj jest:  Piątek  25 Maja 2012  -  Do końca roku zostało: 221 dni  -  Zodiak: Bliźnięta
Imieniny obchodzą: Epifan, Grzegorz, Imisława, Maria Magdalena, Urban
czwartek, 25 listopada 2010 21:21

Dezinformacje: Kilka wersji tej samej tragedii

Oceń ten wpis
(3 głosów)

W sierpniu 2010 roku w Chile miała miejsce katastrofa, w wyniku której zasypało 33 górników w kopalni. O ile jej przyczyny nie były niezwykłe, to niecodzienne było to, iż wszystkich 33 zasypanych górników udało się uratować, mimo iż przebywali zasypani pod ziemią 69/70 dni – dopiero wtedy udało się do nich dotrzeć. Górnicy ci mieli szczęście, które polegało na tym, iż katastrofa miała miejsce właśnie w Chile, bo jeśli mieli zostać gdziekolwiek uratowani, to mogło się to wydarzyć tylko w Chile, kraju, który ceni sobie życie swoich obywateli.

Przeanalizujmy teraz co było gdyby ten wypadek wydarzył się w innym kraju.

Białoruś

Łukaszenka ogłasza, że za wywołaniem katastrofy stoją Polacy. Następnie każe aresztować kilkudziesięciu Polaków. Polska i Rosja oferują pomoc w wydobyciu górników, ale Łukaszenka odmawia, twierdząc, że sobie poradzi. Górnicy giną, ale Łukaszenka zachowuje honor dyktatora, który wcale nie potrzebuje niczyjej pomocy.

 

Chińska Republika Ludowa

Rząd dowiaduje się o katastrofie i podaje do publicznej wiadomości, że misja ratunkowa idzie do przodu. W międzyczasie znajdują 33 innych górników i każą im mówić międzynarodowym telewizjom, że zostali uratowani przez Partię. Gdy szum opadnie, rząd każe zabić tych 33 górników, aby przypadkiem nikomu nie opowiedzieli o całym wydarzeniu. W efekcie ginie 66 górników.

 

Rosja

Rząd zrzuca odpowiedzialność za katastrofę na czeczeńskich separatystów, zaznaczając, iż wszyscy górnicy polegli w walce o ojczyznę. Wszyscy dziennikarze, którzy próbują odkryć prawdę zostają kolejno zabijani „w niewyjaśnionych okolicznościach”.


Francja

Rozpoczyna się intensywna akcja ratunkowa. Po 2 dniach ratownicy ogłaszają strajk dopóki nie otrzymają 20% podwyżki i gwarancji nieprzedłużenia wieku emerytalnego. Rząd negocjuje z ratownikami i po 25 dniach dochodzi do porozumienia. W międzyczasie do prasy przedostaje się informacja, że zasypani górnicy są imigrantami z Afryki i krajów arabskich. Dochodzi do rozruchów. Zostaje spalonych kilkaset samochodów, kilkadziesiąt osób ginie w walkach. Policja aresztuje kilkuset agresywnych imigrantów, kilka tysięcy zostaje wydalonych z Francji. UE wydaje rezolucję potępiającą zachowanie francuskich władz. Gdy porządek w kraju zostaje przywrócony, a ratownicy dostają podwyżkę, cała uwaga wraca do akcji ratunkowej. Po kilkudziesięciu kolejnych dniach udaje się dowiercić do schronu, gdzie przebywali górnicy, jednak w międzyczasie wszyscy górnicy giną z braku tlenu.

 

Indie

Ponieważ przeprowadzenie akcji ratunkowej wiązałoby się z wysokimi kosztami, właściciel kopalni woli zatrudnić krewnych ofiar i zatuszować sprawę, co w związku z brakiem ewidencji ludności nie stanowi większego problemu.

 

Indonezja

Zapału, aby odkopać zasypanych górników starcza innym górnikom tak długo, aż osiągną maksymalną głębokość na jaką można się dostać kopiąc rękoma, łopatami i kilofami. Po krótkiej modlitwie życie w kopalni wraca do normy. Rodziny zostają powiadomione przez znajomych i nie mają szans na odszkodowanie.


Japonia

Tuż po katastrofie Japończyk wyłącza grę komputerową „Symulator Kopalni” i zaczyna grać w coś innego.

 

Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna

Kim wie, że katastrofa to wina reżimu z Południa i w ramach odwetu dokonuje pokazu siły dyslokując więcej wojsk nad granicę z Koreą Południową. Rząd w Seulu wyraża zaniepokojenie sytuacją i wysyła większy haracz niż zazwyczaj, aby uspokoić sąsiada. Pieniądze zostają wydane na dalsze zbrojenia i luksusy dla elity. O górnikach wszyscy zapominają, a dla upewnienia się, że nikt z obywateli się o tym nie dowie, każe zabić rodziny wszystkich górników, a najbliższych znajomych wysłać na 10 lat do obozu reedukacyjnego.


Polska wersja 1

Rozpoczynają się intensywne poszukiwania górników. Po 5 dniach zostają one przerwane z braku funduszy, wszyscy górnicy giną, a prezydent ogłasza żałobę narodową.

 

Polska wersja 2

W trakcie akcji ratowniczej zasypani górnicy zakładają związek zawodowy i odmawiają wyjścia na powierzchnię, żądając podwyżek i dożywotniej gwarancji zatrudnienia. Spontanicznie do ich protestu przyłączają się kolejarze, pielęgniarki, ratownicy i nauczyciele. Pierwszą osobą, która dociera do górników jest premier, który łączy się w bólu z rodzinami górników, ale też próbuje załagodzić spór. Następnie pojawia się funkcjonariusz Centralnego Biura Antykorupcyjnego, który na miejscu rozpoczyna przesłuchania w związku z podejrzeniami o ustawianie przetargów na systemy zabezpieczeń kopalni. Na powierzchni przez całą dobę odprawia się msze. Gdy górnicy w końcu umierają z braku tlenu, prezydent ogłasza żałobę narodową.

 

Ukraina

Nikt się nie przejmuje katastrofą, gdyż takie rzeczy są codziennością na Ukrainie. Właściciel kopalni nie ponosi również żadnej odpowiedzialności, gdyż sam zasiada w rządzie i udaje mu się zadbać, aby mu włos z głowy nie spadł. Wypłaca też nędzne odszkodowanie rodzinom ofiar, które po przeliczeniu na dolary, wynosi około 90 dolarów na górnika.

 

Unia Europejska

Akcja ratunkowa jest odłożona, gdyż najpierw właściciel kopalni musi wysłać wniosek o pozwolenie na dodatkowe odwierty. W międzyczasie na właściciela kopalni zostaje nałożona gigantyczna kara za „nieuzasadnione przedłużanie czasu pracy”. Po kilkunastu miesiącach właściciel kopalni dostaje odpowiedź, że w wysłanych dokumentach był błąd i uprasza się go o uzupełnienie dokumentacji. W międzyczasie kara za przedłużenie czasu pracy zasypanych górników osiągnęła tak wysoką sumę, że kopalnia upada, natomiast właściciel, po kilkuletnim procesie, trafia do więzienia za „niepodjęcie akcji ratunkowej i spowodowanie śmierci 33 osób”.

 

USA


Dziennikarze lokalnych stacji i CNN dowiadują się o katastrofie szybciej niż rząd. Dziennikarze otaczają kopalnię i relacjonują „na żywo” wszystko co się dzieje wokół. Rząd wysyła ekspertów, aby wyjaśnili przyczyny katastrofy. Po kilku godzinach eksperci „bez wątpienia” stwierdzają, że był to zamach terrorystyczny, a prezydent podejmuje decyzję o rozpoczęciu inwazji zbrojnej na Iran. Wszyscy górnicy giną, gdyż w całym zamieszaniu zapomniano o rozpoczęciu akcji ratunkowej, ale otrzymują pośmiertne odznaczenia od prezydenta.

 

Hitlerowskie Niemcy

Ratownicy wykopują wąski tunel do schronu z żydowskimi górnikami, zesłanymi do kopalni. Następnie wrzucają tam cyklon-B i zakopują.

 

Kambodża

Górnicy szybko zostają zasypani, ponieważ są przypadkową grupą osób zesłanych do kopalni. Ratownicy nie potrafią ich uratować, ponieważ również są przypadkową grupą osób wysłanych do ratowania, a ponadto są pozbawieni narzędzi służących do kopania. Po kilku dniach ratownicy zostają skazani na śmierć za działalność przeciw reżimowi.

 

Stalinizm

Górnicy zostają wydobyci, a następnie skazani na śmierć za sabotaż gospodarczy na zlecenie kapitalistów.

Czytaj 1071 razy Ostatnio modyfikowano: czwartek, 25 listopada 2010 21:38

Komentarze  

 
0 #1 Benjamin 2010-12-06 10:30
Rewelacja
 

Komentarze dodawać mogą tylko osoby zalogowane.
Jeśli chcesz dodać komentarz zaloguj lub zarejestruj się tutaj
.


Ostatnie wpisy na forum

więcej...